brzuch anny lewandowskiej

Awantura o brzuch – jak powinna wyglądać kobieta po porodzie?

Nieco ponad miesiąc po porodzie Anna Lewandowska zdecydowała się pokazać w mediach społecznościowych swój brzuch. Natychmiast po tym wydarzeniu internet zapełnił się ogromem mniej bądź bardziej przychylnych komentarzy.
Doradca od wszystkiego
My, Polacy, tak już mamy, że wiemy wszystko najlepiej. Wiemy najlepiej jak wychować dzieci, jak najlepiej ugotować ziemniaki, jak najlepiej założyć trawnik czy w końcu położyć płytki. Wiemy też najlepiej, jaka powinna być kobieta idealna, a już tym bardziej idealna matka. No właśnie, jaka? W zasadzie ilu jest Polaków, tyle opinii na ten
temat.





Po publikacji zdjęcia przez panią Anię, nie brakowało komentarzy osądzających od czci i wiary sportsmenkę. Że niby katuje się ćwiczeniami i dietą zamiast czytać córce bajki i narzekać nad nieprzespanymi nocami, że zapewne w czasie, gdy ona wyciska siódme poty na siłowni, małą Klarą zajmuje się tabun opiekunek. Odniosłam wrażenie, że wedle krytyków pani Ani, matka idealna to matka w rozciągniętym dresie w rozmiarze 42, z podkówkami pod oczami (z niewyspania, rzecz jasna, bo każde dziecko musi rujnować rodzicom noce!), przygnieciona stertą pieluch, nieszczęśliwa i użalająca się nad rodzicielstwem.

Skąd ja to znam
Będąc jeszcze niedawno w ciąży sama wysłuchiwałam od życzliwych kobiet z bliskiego mi otoczenia jak to zaraz będzie, jak wszystko wywróci się do góry nogami i jak to będę wyglądać. Moja rodzicielka z góry zaproponowała mi wymianę garderoby na taką w rozmiarze XL, bo przecież kobiety w ciąży tyją ponad wszelką miarę, babcia kazała wysypiać się na zapas, a koleżanki na siłę wpychały ciastka i ciasteczka, dziwiąc się, że istnieje kobieta, która w ciąży nie przepada za słodyczami i nadzwyczaj dobrze wygląda, spodziewając się córki. – Jagoda urodę odziedziczyła po tacie – kwitowałam krótko wszelkie podejrzenia lekarskiej pomyłki podczas określania płci dziecka. Wszak tato Jagody urodę ma iście modelową.

Jak sobie pościelisz…
Tak się wyśpisz – głosi znane polskie przysłowie. Nie powinno więc nikogo dziwić, że kobieta, która dbała o formę przed ciążą, odzyskała ją szybko po porodzie. W zasadzie każda forma „osiędbania” nie powinna nikogo dziwić – czy mama nie ma prawa, by w nowej roli, wśród wielu obowiązków znaleźć chwilę dla siebie? 
- Halo, halo! – chciałabym zawołać – Sama znam kilkanaście mam, które w krótki czas po porodzie wróciły do formy sprzed ciąży. Nieskromnie mówiąc sama należę do tego grona. W ciąży przytyłam 13 kg nie odmawiając sobie jedzenia, a w sześć tygodni po porodzie miałam tylko dwa kilogramy nadwagi. Wiele osób dziwiło się, że urodziłam dziecko, bo po prostu nie było tego po mnie widać. Nie ćwiczyłam ani nie stosowałam żadnej diety. Moja poporodowa aktywność ograniczała się w zasadzie do spacerów, prania oraz prasowania pieluch i ubranek, czytania książek i prasy, a „po godzinach” brałam laptop na kolana i zabierałam się za pracę, do której wróciłam trzy dni po porodzie. Matka wyrodna? Nie, po prostu lubię pisać, a że z tego żyję to już inna kwestia.

Matka idealna
Czyli w końcu jaka? W rozmiarze XS czy XL? Zapewniam Was, rozmiar nie jest najważniejszy. Najważniejsze to to, by czuć się dobrze we własnej skórze, akceptować się i z przyjemnością patrzeć na swoje odbicie w lustrze. By być mamą kochającą, pełną szczęścia, wewnętrznej akceptacji i wyrozumiałości. Dobrą energię czuć na kilometr – a nie ma chyba piękniejszego „zapachu” od maminej miłości. Wszelkie kompleksy i niedoskonałości nie są nam dane raz na zawsze – to tylko kompleksy i niedoskonałości. Dla chcącego nic trudnego – możemy schudnąć do wymarzonego rozmiaru 36, jak również ćwiczeniami podkreślić bardziej kobiece kształty, pójść na studia podyplomowe, by podnieść swoje kwalifikacje i pewność siebie czy spełnić marzenie z dzieciństwa i nauczyć się tańczyć.

Zapomniany przekaz
Anna Lewandowska swoje zdjęcie okrasiła komentarzem, który najwidoczniej umknął jej krytykom, a który powinny wziąć sobie do serca wszystkie mamy, które chcą realizować także inne cele, nie tylko te związane z niekończącym się praniem ubranek i szukaniem zaginionych smoczków. – „Nie poddawajcie się i nie rezygnujcie, a małymi kroczkami wrócimy do formy. Dajcie sobie czas i luz – nic na siłę.” – napisała sportsmenka. Ja się z tym całkowicie zgadzam.
I pamiętajcie, że mama idealna to spełniona mama. Wiem to po sobie. Dla równowagi psychicznej potrzebuję nie tylko czasu spędzonego z moim dzieckiem, ale także chwil poświęconych tylko dla siebie i partnera jak również – pracy. Pozwalam sobie więc nie tylko na spacery po leśnych bezdrożach z dzieckiem, lecz czasem najzwyczajniej w świecie uciekam od mojej córki, by pobyć sama. Codziennie też pracuję i przyznam, że niekiedy zdarza się, że po drodze umyka mi czas przeznaczony na uporządkowanie domu. W zlewie niebezpiecznie piętrzą się naczynia, ubrania łaskawie proszą o poskładanie, a odkurzacz łypie na mnie rozzłoszczony z kąta. Lecz nie samym sprzątaniem matka żyje – mówię sobie i na wspomnienie dnia uśmiecham się do siebie w lustrze. Do formy Ani Lewandowskiej brakuje mi jeszcze trochę, noszę rozmiar 36/38 (góra/dół) plus pociążową fałdkę na brzuchu, ale szczerze powiedziawszy tak dobrze mi z tym, że ze spokojem stwierdzam – jest idealnie!

4 thoughts on “Awantura o brzuch – jak powinna wyglądać kobieta po porodzie?

    Ulka

    (02-08-2017 - 11:37)

    ja mam rozmiar 42 i uważam że jestem piękna, nie rozumiem czemu kobiety wciąz się do kogoś porównują i konkurują. Każdy z nas jest inny i też wspaniały

    paulina

    (02-08-2017 - 11:50)

    to super że ani udało się tak szybko wrócić do formy, z drugiej strony przecież to jej praca i żadne zaskoczenie pracowała na to latami i dzieki temu ciało szybciutko jej się odwdzięczyło .Zamiast zazdrościć czas się ruszyć

    samira

    (02-08-2017 - 11:50)

    niektórym nigdy juz nie uda się wrócić do sylwetki sprzed ciązy

    magdalenka88

    (02-08-2017 - 11:51)

    najważniejsze co w głowie;), a na ciało trzeba sobie zapracować samo się nie zrobi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *